Proaktywność - jak w 3 krokach wziąć odpowiedzialność za swoje życie?
Proaktywność, czyli jak w 3 krokach wziąć odpowiedzialność za swoje życie?
Proaktywność, czyli jak w 3 krokach wziąć odpowiedzialność za swoje życie?

Proaktywność, czyli jak w 3 krokach wziąć odpowiedzialność za swoje życie?

Nawyki kształtują naszą codzienność: począwszy od relacji międzyludzkich, poprzez efektywność w pracy na skuteczności w osiąganiu różnorodnych celów skończywszy. Od czego rozpocząć proaktywność i drogę do konstruktywnego wykorzystywania własnego potencjału?

Stephen R. Covey, uważany za jedną z najbardziej wpływowych osobistości w Stanach Zjednoczonych, jest autorem książki “7 nawyków skutecznego działania”. Opisał w niej zasady, którymi należy się kierować chcąc wykorzystać swój potencjał i zwiększyć szansę na sukces. Pragnąc w pełni kontrolować własne możliwości, powinniśmy skupić się na wykształceniu w sobie trzech nawyków prowadzących do prywatnego zwycięstwa. Osiągniesz je pokonując trzy następujące kroki.

Krok 1. Proaktywność

Proaktywność jest cechą, której znaczenie wykracza poza przejmowanie inicjatywy – w innym przypadku nie różniłaby się od aktywności będącej alternatywą dla bierności. Proaktywność to działanie, połączone z jednoczesnym braniem na siebie odpowiedzialności za to działanie. Osoby proaktywne samodzielnie podejmują decyzję, w jaki sposób czynniki zewnętrzne wpływają na ich samopoczucie i działanie. Nawet w bardzo niesprzyjających warunkach potrafią odnaleźć dla siebie cząstkę wolności, którą stanowi samoświadome kształtowanie własnej osobowości.

Bodźce, których doświadczamy, w samej swej naturze nie stanowią wartości – dopiero my, przetwarzając je w swojej świadomości, nadajemy im znaczenie i decydujemy, w jaki sposób na nas oddziaływują. Osoby reaktywne, czyli zależne od czynników zewnętrznych, reagują na porażkę załamaniem, które może prowadzić do zniszczenia ich życia. Osoby proaktywne umieją spojrzeć na porażkę jak na doświadczenie, które nauczyło ich, którędy nie należy podążać do celu, a zatem uznać ją za wydarzenie pozytywne. W wykształceniu sobie nawyku proaktywności chodzi o przeniesienie ciężaru z bodźca na naszą odpowiedź na ten bodziec.

Nie bez powodu proaktywność jest pierwszym krokiem na drodze do samorozwoju. Tylko dzięki zdobyciu tej umiejętności będziesz w stanie pokonywać dalszą drogę. Proaktywność umożliwia nam dokonywanie wyborów i uniezależnienie się od innych osób. Bez niej jesteśmy osobami dostosowującymi się do okoliczności, a takie nigdy nie osiągną pełni swoich możliwości.

Czy jestem proaktywny?

Na tym etapie warto zadać sobie pytanie, w jakim stopniu jesteśmy proaktywni. W tym celu wypisz na kartce hasłowo wszystkie rzeczy, które stanowią Twoje codzienne zainteresowania. Pomyśl nie tyle o samych hobby, ile o kwestiach, które zaprzątają cię każdego dnia: problemach w pracy, dzieciach, gotowaniu, jeżdżeniu samochodem, remoncie domu, nauce języka, opiece nad chorym rodzicem. Następnie narysuj duży okrąg, wewnątrz którego narysuj drugi. Wpisz rzeczy z kartki do okręgów, przyjmując za klucz, że wewnętrzny krąg to rzeczy, na które masz wpływ, a poza nim, w większym kregu, znajdują się rzeczy, które cię interesują, ale nie masz swoim zdaniem na nie wpływu.

Osoby, które są proaktywne, skupiają się głównie na rzeczach, które są w kręgu wpływu (tym wewnętrznym). Stopniowo on się rozrasta, pochłaniając pozostałe zainteresowania. Natomiast osoby reaktywne skupiają się głównie na kręgu zainteresowań – tym większym. Prowadzi to do frustracji, ponieważ nie mając poczucia, że panują nad czymkolwiek, często ponoszą porażki. Ich produktem jest negatywna energia, a za nią idzie skurczanie się kręgu wpływu.

Jak dążyć do proaktywności?

  • Skupiaj się na tym, na co masz wpływ. W każdej sytuacji, która sprawia ci trudność zastanów się, co leży w twoim kręgu wpływu, a co znajduje się poza nim.
  • Możliwie najmniej energii poświęcaj czynnikom zewnętrznym. Każdy bodziec z zewnątrz możesz zinterpretować w dowolny sposób. Poświęć energię na to, aby to, co ci się przydarzyło lub przydarza wykorzystać kreatywnie. Najgorsze, co możesz zrobić, to nie podjąć żadnego działania w kontakcie z bodźcem.
  • Podejmuj postanowienia. Podejmując postanowienia i starając się ich dotrzymać, kształtujemy siłę charakteru. Uczymy się, że niezależnie od okoliczności, istnieją sposoby dotrzymania danego sobie lub innym, przyrzeczenia.
  • Nie krytykuj. Skupianie się na słabościach innych osłabia tak naprawdę nas. Charaktery innych osób nie stanowią naszego kręgu wpływu, dlatego poświęcanie im energii jest jej marnotrawieniem.
  • Nie usprawiedliwiaj się. Przyjmowanie na siebie odpowiedzialności nie jest równoznaczne z tłumaczeniem się. Jeśli popełnisz błąd, przeanalizuj go, ale uważaj na typową pułapkę usprawiedliwiania się. To, że postąpiłeś w jakiś sposób, było Twoim osobistym wyborem jako osoby proaktywnej, a nie reakcją na bodźce z zewnątrz.
  • Wyrzuć ze słownika “nie mogę” i “muszę”. Zastąp te słowa stwierdzeniami: nie chcę i wybieram. Zobacz na typowych codziennych komunikatach, jak bardzo zmienia to ich istotę. Kiedy mówisz, że “nie możesz” lub “musisz” coś zrobić, uznajesz wyższość czynników zewnętrznych nad własnym osądem.

Krok 2. Zaczynaj z wizją końca

W myśl tej zasady najważniejszym jest ustalenie sobie celu, który będzie przyświecał wszystkim naszym działaniom. Wyobrażając sobie koniec drogi, w łatwiejszy sposób jesteśmy w stanie nawigować codziennością, aby krok po kroku zmierzać w kierunku upatrzonego celu. Większość celów, które mamy na myśli, jest na tyle skomplikowanych, że wymaga wielowymiarowych działań na wielu płaszczyznach. Dlatego na co dzień łatwo stracić kurs. Przykładowo, jeśli za cel stawiamy sobie dobrobyt rodziny, pracujemy nad rozwojem kariery. Jeśli jednak każdego dnia nie przypominamy sobie o tym, że to dobrobyt rodziny jest najważniejszy, w łatwy sposób możemy wpaść w pułapkę pracoholizmu i nadmiernej eksploatacji sił. Jesteśmy zajęci, jesteśmy bardzo wydajni w pracy, ale nasza efektywność w osiąganiu celu jest nikła. Dobrobyt rodziny bowiem oznacza nie tylko materialną stabilizację, ale także pracę nad relacjami między jej członkami, przekazywanie wiedzy dzieciom, wspólne przeżywanie ważnych momentów.

Jak wprowadzić zasadę zaczynaj w wizją końca w życie?

  • Ustal swoje credo. Credo, to inaczej misja życiowa. Zastanów się, jaki chcesz być i co chcesz robić. Zdefiniuj, jakie wartości są dla ciebie istotne. Credo będzie Twoim celem nadrzędnym. Latarnią morską, na którą będziesz mógł spojrzeć, gdy w pomniejszych wyborach dnia codziennego pogubisz drogę. Credo możesz nazwać także wewnętrzną konstytucją – zbiorem nienaruszalnych zasad, któremu podporządkowane są wszystkie inne prawa.
  • Określ swoje centrum. Większość z nas koncentruje się bardziej na jednym z wymienionych czynników: małżeństwie, rodzinie, pieniądzach, pracy, posiadaniu, przyjemności, przyjaciołach lub wrogach, kościele i sobie. Prowadzi to do ciągłych prób pozyskania szczęścia w konkretnej dziedzinie, która skazana jest z góry na porażkę. Jako osoba proaktywna wiesz już, że zewnętrzne bodźce nie stanowią celu ani wartości samej w sobie. Credo, które masz, powinno być dla Ciebie najważniejsze – dzięki niemu wypośrodkujesz swoją energię i uwagę. Określenie naszego centrum pozwala nam na spojrzenie na siebie z dystansu – czy przypadkiem to, na czym się koncentrujesz, nie ogranicza Twojej osobistej skuteczności? Rozwój osobowości powinien bazować na harmonii między czterema siłami: mocą, mądrością, bezpieczeństwem i przewodnictwem. Twoje centrum powinno być dla Ciebie źródłem wszystkich tych czterech sił. Jeśli aktualnie nie jest, Twoje centrum nie zostało dobrze umiejscowione i powinieneś je zmienić. Najprawdopodobniej stało się tak dlatego, ponieważ pozwoliłeś się ponieść zewnętrznym prądom. Przemyśl, czy Twoje centrum jest zgodne z Twoim credo.
  • Trenuj obie półkule mózgowe. Lewa półkula mózgu jest odpowiedzialna za zasady, logikę, a prawa – za kreowanie i tworzenie. Większość z nas częściej korzysta z jednego półkuli mózgu, kierując się nadmiernie albo emocjami, albo żelaznymi zasadami. Problem jednak polega na tym, że aby mieć pełny kontakt ze sobą samym, należy połączyć te dwie funkcje. Stworzenie prawdziwego credo, zasad życiowych, wymaga kreatywności i kontaktu ze swoją emocjonalnością, a przestrzeganie ich – logicznego działania. Jeśli przestajemy słuchać własnych emocji, możemy zboczyć z kursu. Jeśli porzucimy logiczne myślenie – nie będziemy w stanie osiągnąć zamierzonych celów.

Krok 3. Rób najpierw to, co najważniejsze

Krok trzeci jest swoistą syntezą dwóch poprzednich i bez ich pełnego zrozumienia nie jest możliwy do przeprowadzenia. Osiągnięcie swojej maksymalnej skuteczności, a dzięki temu – sukcesu – związane jest ze stopniowym, systematycznym podążaniem w jego kierunku Wymaga to po pierwsze uznania, że jest to w naszej mocy i działania zewnętrzne nie są w stanie nam w tym przeszkodzić (proaktywność), a także określenia, co tym sukcesem jest (wizja końca określona w credo). Kiedy już wejdziemy na drogę w kierunku celu, będziemy wybierać działania. Niezbędną umiejętnością okaże się zdolność do priorytetyzacji, która jest niczym innym, jak umiejętnością zarządzania sobą w czasie. Aby robić to sprawnie, powinieneś umieć się koncentrować, o czym przeczytasz tutaj.

Niejednokrotnie dowiedziono, że to, co łączy wszystkich ludzi sukcesu, niezależnie od dziedziny czy branży, w której się specjalizują, to właśnie umiejętność wykonywania rzeczy w odpowiedniej kolejności. Wymaga to odpowiedniej samodyscypliny, wykształcanej przez lata, która polega na byciu wypadkową własnych wartości, a nie impulsów czy chwilowych nastrojów. Taka samodyscyplina nie może być jednak zbudowana bez kręgosłupa, jakim jest wyraźnie skodyfikowany zbiór indywidualnych zasad.

W jaki sposób robić najpier to, co najważniejsze?

  • Ustal priorytety. Zastanów się, jakie działania wykonywane codziennie zwiększyłyby Twoją efektywność w osiągnięciu zamierzonego i ustalonego wcześniej celu. Zgodnie z zasadą proaktywności, nie bierz pod uwagę czynników zewnętrznych, jak czas, działanie innych ludzi. Po prostu nazwij te działania.
  • Zainwestuj czas w naukę. Poszukuj informacji na temat efektywnego zarządzania sobą w czasie, zwiększenia umiejętności koncentracji , opanowania codziennych obowiązków, czy szybkiego czytania.
  • Porzuć nawyk prokrastynacji. Zmierz się z własnymi słabościami. Nie uciekaj od obowiązków i w chwilach wątpliwości, sięgaj po swoje credo. Pomoże ci ono wrócić do tego, co najważniejsze.

Proaktywność? Zaczynaj z wizją końca? Rób najpierw to, co najważniejsze?

Podziel się z nami opinią na temat powyższych porad – ciekawe jakie efekty wniosły do Twojego życia? Czy chciałbyś opowiedzieć nam o swoim credo? Śmiało! Pamiętaj, że Twoje działania mogą być inspiracją dla innych osób!

Proaktywność, czyli jak w 3 krokach wziąć odpowiedzialność za swoje życie?
4.6 (92%) 10 głosów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

Wiktor

Wiktor Piskulak

Zobacz wszystkie posty