3 kroki do poprawienia relacji międzyludzkich. Sprawdzone reguły
3 kroki do poprawienia relacji międzyludzkich
3 kroki do poprawienia relacji międzyludzkich

3 kroki do poprawienia relacji międzyludzkich

Wartościowe relacje z innymi ludźmi to jedna z najważniejszych kwestii w naszym życiu. Niestety często wikłamy się w układy, które nie tylko nie przynoszą satysfakcji, ale wręcz uniemożliwiają nam rozwój. Jak to zmienić? Jak budować relacje oparte na zdrowej współzależności i dążyć do poprawienia relacji międzyludzkich?

Każdy z nas istnieje w wielu relacjach jednocześnie: zawodowych, prywatnych, rodzinnych, urzędowych czy wyznaniowych. Aby relacje te były skuteczne – czyli w pełni satysfakcjonujące i zdrowe – powinniśmy znać i przestrzegać poniższych trzech zasad. Nim jednak je przedstawimy, kilka słów na temat tego, czym jest sama współzależność.

Najpierw “ja”, potem “my”

Zwycięstwo prywatne zawsze poprzedza zwycięstwo publiczne i pomaga w drodzę do poprawienia relacji międzyludzkich. Musisz siebie dobrze znać, kontrolować i rozumieć, aby móc zarządzać sobą, a w konsekwencji – siebie polubić. Wiele osób nie docenia tego, jaką wartość niesie ze sobą szacunek do samego siebie. Szacunek taki można uzyskać jedynie poprzez bycie niezależną jednostką, która nie jest wypadkową chwilowych nastrojów i bodźców z zewnątrz, tylko wypadkową własnych wartości i celów. To, w jaki sposób osiągnać zwycięstwo prywatne, dowiesz się z artykuł TUTAJ.

Współzależność, czyli istnienie w relacji, jest wyborem, którego można dokonać tylko będąc w pełni dojrzałym. Satysfakcjonująca relacja oparta jest na paradygmatach takich jak zrozumienie dla drugiej jednostki, czy umiejętność przepraszania, ale najważniejszymi okazują się paradygmaty związane ze spójnością wewnętrzną i jasnością oczekiwań. Te można osiągnąć będąc człowiekiem proaktywnym, umiejętnie korzystającym z własnych zasobów i znającym swoje credo.

Krok nr 1. Myśl w kategoriach “wygrana-wygrana”

Największym błędem popełnianym w stosunkach międzyludzkich – czy to w pracy czy relacjach prywatnych – jest myślenie w kategoriach dychotomicznych. Albo coś jest czarne, albo białe, albo ktoś jest słaby, albo twardy. Albo ktoś jest zwycięzcą, albo przegranym. Tymczasem myślenie w kategorii “wygrana-wygrana” pozwala na takie organizowanie rzeczywistości, aby dóbr do podziału wystarczyło dla wszystkich stron. Nie można tego mylić z pojęciem kompromisu. Takie podejście nie wymaga rezygnowania z jakiejś wartości.

Osoby, które opanowują paradygmat “wygrana-wygrana” uczą się efektywnego kierowania innymi ludźmi. Wymaga to jednak nieustannego ćwiczenia polegającego na wchodzeniu w kreatywne kontakty z drugą jednostką obdarzoną samoświadomością, sumieniem, wolą i wyobraźnią. Obie jednostki współistniejące w takiej relacji wpływając na siebie uczą się i już z samego faktu współzależności czerpią korzyści procentujące w przyszłości.

Nie jest to jednak proste zadanie. Osoba proaktywna rozumie, jakie korzyści wynikają z paradygmatu “wygrana-wygrana”. Jednak często relacja tworzona jest z osobą przekonaną o dychotomicznej naturze rzeczy, która posługuje się paradygmatem “wygrana-przegrana” (“jeśli ty osiągasz zwycięstwo, ja przegrywam”). Dlatego kierowanie relacją wymaga proaktywności, wizji, inicjatywy, przewodnictwa, mądrości i niezależności oraz totalnego panowania nad sobą samym.

Paradygmat “wygrana-wygrana” odnosi się do pięciu podstawowych aspektów życia:

1) Charakter wspomaga droge do poprawienia relacji międzyludzkich

Bez osiągnięcia spójności wewnętrznej, nie będziemy w stanie wypracowywać relacji z innymi. Musimy dowiedzieć się, co stanowi nasze centrum, jakie wartości życiowe przyświecają nam w każdym działaniu, jaki cel chcemy osiągnąć i umieć konsekwentnie do niego dążyć. Wtedy osiągamy dojrzałość, która jest równowagą między odwagą a rozwagą. Oznacza to, że umiemy odważnie głosić swoje poglądy, jednocześnie robiąc to rozważnie – żywiąc głęboki szacunek do innych. Często mylimy się mówiąc, że jesli ktoś jest miły, to pozwala sobie “wchodzić na głowę” i nie jest twardy. Osoby w pełni dojrzałe potrafią być jednocześnie miłe i twarde-asertywne. Same względem siebie stosują zasadę “wygrana-wygrana”.

Cechą charakteru, która ma także niebagatelne znaczenie, jest wypracowanie w sobie “mentalności dostatku”. Jest to poczucie, że dóbr zawsze starczy dla wszystkich. Myśląc w ten sposób przestajemy widzieć świat dychotomicznie, przestajemy zazdrościć innym. Mentalność dostatku rodzi się jednak jedynie z poczucia własnej wartości i szacunku do siebie.

2) Stosunki międzyludzkie

Paradygmat “wygrana-wygrana” najłatwiej realizować z osobami, które są na podobnym etapie rozwoju osobistego, są proaktywne, znają ten paradygmat i względem których żywimy zaufanie (a one do nas). To jednak sytuacja idealna. W przypadku osób, które wyznają zasadę “wygrana-przegrana” musimy zastosować taktykę umożliwiającą wprowadzenie paradygmatu “win-win”. Wymaga to sięgnięcia do swojej siły charakteru i szczerego, oddanego wysłuchania drugiej strony. Poprzez wyrażenie zainteresowania oraz zrozumienia dla jej oczekiwań i poglądów, powoli będziemy zdobywać jej zaufanie.

3) Umowy dążące do poprawienia relacji międzyludzkich

Umowy pojawiają się zarówno w naszym życiu zawodowym, jak i prywatnym. Aby realizować je w myśl zasady “wygrana-wygrana”, muszą być one sporządzane zgodnie z konkretnymi wytycznymi. Po pierwsze, musi panować idealna zgoda co do tego, jaki jest pożądany rezultat. Po drugie, muszą istnieć jasne wytyczne co do tego, jak ma być ten rezultat osiągnięty. Po trzecie, jakimi zasobami dysponujemy. Po czwarte, w jaki sposob ocenimy, czy to, co zostało wykonane jest zgodne z oczekiwaniami. I ostatecznie – jakie będą konsekwencje wykonania bądź nie, danej umowy. Przeciwieństwem takich umów jest autorytarny nadzór, bezustanne kontrolowanie i osądzanie oraz wstrzymywanie dostępu do informacji.

4) Systemy

Umowy “wygrana-wygrana” mogą istnieć tylko tam, gdzie istnieje spójny system oparty na tej zasadzie. Nie można umowy “wygrana-wygrana” nagradzać w systemie “wygrana-przegrana”. Przykładowo, jeśli zachęcamy grupę ludzi do współpracy w myśl zasady, że wspólnie osiągnięty sukces doprowadzi do dobrobytu nas wszystkich (“win-win”), nie możemy nagradzać tylko jednego członka zespołu.

5) Procesy

Mając wnikliwą wiedzę na temat tego, jaka działa paradygmat “wygrana-wygrana”, jeszcze nie osiągnąłeś sukcesu. To jest proces, który raz po raz będzie się w Tobie dokonywać. Zacznij od obiektywnego spojrzenia na problem w relacji i zrozumienia, jakie jest stanowisko drugiej strony. Następnie określ, jaka jest główna problematyka i jakie rezultaty byłyby najlepsze. Potem dopiero jesteś w stanie określić możliwości, jakie istnieją, aby dojść do rezultatów. Na tym etapie rozpoczynasz pracę z drugą stroną nad rozwiązaniem typu “win-win”.

Krok nr 2. Najpierw zrozum, potem bądź zrozumiany, czyli podstawa poprawienia relacji międzyludzkich

Jednym z najczęściej popełnianych błędów komunikacyjnych, na którym niestety opartych jest wiele relacji międzyludzkich, jest nieumiejętność wsłuchania się w drugiego człowieka. Wchodząc w konwersację, staramy się przede wszystkim przedstawić swój punkt widzenia, a zainteresowanie słowami drugiej strony ma dla nas pomniejsze znaczenie. Często wydaje nam się, że “słuchamy”, jednak w istocie robimy to tylko na jednym z czterech poziomów. Ignorujemy, czyli nie zwracamy totalnie uwagi na słowa drugiej osoby; udajemy, że słuchamy lub słuchamy selektywnie. Niektórzy z nas potrafią słuchać uważnie, jednak najwyższą formą umiejętności słuchania jest słuchanie empatyczne. Polega ono na wczuwaniu się w problem drugiej strony bez jednoczesnego angażowania własnej autobiografii. Przyjmując punkt widzenia swojego rozmówcy, zaczynasz wychodzić poza swoje kanony myślowe.

Słuchanie empatyczne to umiejętność, która ma także terapeutyczne właściwości – osoba, która została tak wysłuchana, czuje się głęboko zrozumiana, a jej zaufanie do nas znacząco wzrasta. Oczywiście nie należy tego faktu wykorzystywać w sposób negatywny – jeśli dokonamy manipulacji lub nadużycia, stracimy wiarygodność, a relacja może zostać trwale zerwana.

Dzięki słuchaniu empatycznemu, łatwiej jest nam odnajdywać rozwiązania dla problemów. Jeśli dokładnie poznamy jego podwaliny, potrzeby drugiej strony, znalezienie trafnej recepty będzie znacznie łatwiejsze. Warto w tym miejscu wspomnieć, jak znacząco słuchanie empatyczne różni się od autobiograficznego. W tym drugim typie, interpretujemy zachowania i potrzeby drugiej strony przez własny pryzmat, a to prowadzi często do udzielenia nieadekwatnych rad. Nawet, jeśli mamy najlepsze intencje, słuchając autobiograficznie możemy zaburzać relację, a druga strona czując się niezrozumiana, straci zaufanie.

Jak słuchać empatycznie?

  • Słuchając drugiej osoby – partnera, współpracownika, szefa, kolegi – postaraj się nie interpretować jego słów na bieżąco. Po prostu słuchaj opowieści.
  • Zwracaj uwagę na gesty, mimikę, tembr głosu. Powiedzą Ci wiele na temat stanu emocjonalnego drugiej osoby i dzięki temu, dopełnią jej historii.
  • Wyrzuć ze słownika stwierdzenia takie jak “doskonale wiem, co czujesz”, “miałem tak samo!”. Zastąp je zwrotami: “To naprawdę smutne, co opowiadasz”, “Cieszę się razem z tobą”, “Musiało Ci być ciężko”. W ten sposób Twoje komunikaty dotyczą cały czas drugiej osoby i środek ciężkości nie jest przeniesiony na Ciebie.
  • Szczerze wyrażaj uczucia, które się w Tobie wzbudzają pod wpływem historii innych.
  • Nie czekaj na swoją kwestię. Pamiętaj, że słuchając empatycznie, wzbudzasz w innych zaufanie i budujesz przestrzeń do bycia w równy sposób wysłuchanym. “Pędząc” do opowiedzenia swojej historii wzbudzasz w innych chęć do tego samego.

Zasada nr 3. Synergia reguł poprawienia relacji międzyludzkich

Ostatnia zasada jest tak naprawdę połączeniem wszystkich poprzednich zasad oraz nawyków, które umożliwiają zwycięstwo prywatne. To najwyższa forma życiowej aktywności, w której sprawdzają się wszystkie umiejętności jednostki. To także kwintesencja kierowania – zarówno sobą, jak i innymi – oparta na zasadach, mocno opartych na wartościach i głębokim poznaniu siebie i zrozumieniu innych. To istota rodzicielstwa, zarządzania współpracownikami, współistnienia w społeczeństwie.

Synergia zakłada współistnienie, różnorodność i odmienne punkty widzenia. Wymaga odwagi, ponieważ nigdy nie wiadomo, co rozwinie się z danej relacji. Największe przedsiębiorstwa budowane były na zasadzie prób i błędów, a w ich rozwoju był czynnik chaotyczny i wielka tolerancja dla niewiadomej. Osoby, które nie odniosły jeszcze prywatnego zwycięstwa, nie będą miały siły i odwagi na takie przedsięwzięcia, ponieważ będą poszukiwać struktur bezpiecznych i w pełni przewidywalnych. Synergia jest siostrą kreatywności i otwartego sposobu komunikowania się. Nie może istnieć bez wzajemnego poszanowania i wysoko rozwiniętej samoświadomości każdej osoby, będącej w relacji. Najważniejszym w tworzeniu synergii jest skupianie się na różnicach – nie po to, aby je piętnować, ale aby dzięki nim odnajdywać trzecie wyjście, zgodnie z zasadą “wygrana-wygrana”.

Zrób eksperyment i przez tydzień spróbuj wprowadzić trzy powyższe zasady w życie – chociaz w jednej relacji. Nie przejmuj się, jeśli nie zawsze będzie Ci się to udawać. Celem eksperymentu jest unaocznienie, jak wiele może się zmienić, kiedy staramy się myśleć w odrobinę inny niż zazwyczaj sposób.

Podziel się z nami w komentarzu wnioskami ze swoich obserwacji na temat poprawienia relacji międzyludzkich, aby inni mogli skorzystać z Twojej wiedzy.

3 kroki do poprawienia relacji międzyludzkich
5 (100%) 6 głosów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

Wiktor

Wiktor Piskulak

Zobacz wszystkie posty